Re: Ale się uśmiałem!

gandalph napisał:

> „Drang nach Osten”? Hitlerowski? To są brednie! Od czasu ustania wędrówek ludów

> (pi raz drzwi 8-9 wiek n.e.) WSZYSTKIE narody Europy uprawiały Drang nach Oste

> n, łącznie z Polską! Szczegółów wyjaśniać nie będę, bo to nie na twoją głowę.

…fakt,że były te barbarzyńskie wędrówki ludów przez wieki całe ,a wyglądało na to po pierszej wojnie swiatowej,iż ludy już dojrzały do narodowo-państwowej stabilizacji,jednakże Niemcom coś poważnie odbiło i pokazali światu całemu,że utknęli na poziomie barbarzyństwa prehistorycznego,jako naród cofnęli się intelektualnie do dzikich barbarzyńców z epoki kamiennej maczugi.

„Drang nach Osten”? Hitlerowski? To są brednie!

– no pewnie,że brednie,bo to są jedynie mity polskie.

Masz rację,przecież Polacy zdobyli kiedyś Moskwę pod wodzą słynnego hetmana Zółkiewskiego.

A więc jesteśmy,coby nie mówić,lepsi w tym barbarzyństwie od Niemców,bo Niemcy padli pod Moskwą,nie wypominając Stalingradu.

„4 lipca 1610 roku, w słynnej bitwie pod Kłuszynem, odniósł swoje największe zwycięstwo, pokonując niewielkim 7-tysięcznym oddziałem wojska armię rosyjską liczącą 30 000 żołnierzy, wspieraną przez korpus szwedzki liczący 5000 wojska, po czym na dwa lata zajął Moskwę. Wziął do niewoli Wasyla Szujskiego i jego dwóch braci. Był zwolennikiem osadzenia na tronie moskiewskim syna króla Zygmunta III Wazy, Władysława oraz unii między Polską a Moskwą. 28 sierpnia 1610 podpisał w Moskwie z bojarami rosyjskimi układ, mocą którego królewicz Władysław został ogłoszony carem Rosji.”

…polski królewicz nawet carem został,pierwsze słyszę,jakoś mnie o tym nie uczono w tej peerelowskiej szkole,ale musiały to być czasy przepiękne,pół Europy i 1/10 Azji polskie było,co by nie mówić,Niemcy nas nie przebili w tych podbojach barbarzyńskich.