Re: Czadu nie damy!

qwardian:

> Aby organizm mógł normalnie funkcjonować, koncentracja dwutlenku węgla

> powinna wynosić 6,5%. W powietrzu jest tylko 0,03% CO2.

stefan4:

> trzeba więc zalecić worek plastikowy na głowę

kornel-1:

> Nie jest to dobry pomysł. Można się udusić z braku tlenu.

No to potrzebne są jakieś niewielkie dziurki w tym worku… Albo dozownik, który dopuści trochę tlenu, ale nie wypuści dwutlenku węgla.

Qwardian proponuje 200-krotne zwiększenie ilości dwutlenku węgla w atmosferze — z obecnych 1.8·10^12 ton do 3.6*10^14 ton. Żeby wyprodukować tyle, będziemy potrzebowali 10^14 ton węgla i 2.6·10^14 ton tlenu.

Więc na Qwardianowe poprawienie składu atmosfery będziemy musiel

  • nieodwracalnie zużyć 1/4 całego tlenu atmosferycznego,
  • nieodwracalnie zużyć 18tys. razy więcej węgla niż wynosi roczne światowe wydobycie węgla kamiennego.

Oczywiście zostaną nam jeszcze inne postaci węgla kopalnego, a także mnóstwo lasów do spalenia. Ale jednak 18tys. lat to sporo. Najtaniej będzie zorganizować spalarnie węgla przy samych kopalniach, żeby nie trzeba było go nigdzie wozić — górnicy fedrują, a węgiel od razu do paleniska, i wziuch, w atmosferę.

Worek plastikowy na głowę wymaga skromniejszego zaangażowania sił i środków. Nawet z dozownikiem.

– Stefan

Zwalczaj biurokrację!