Re: Jak wytłumaczycie to?

albo to

pewna starsza kobieta wraz z mężem spacerowała/gdzieś tam,nie pamiętam gdzie/ i natknęli się na stary klasztor i krzątających się mnichów koło niego.Nie podchodzili do niego a jedynie przechodzili. Poszli dalej swoją droga. Po jakimś czasie wrócili do domu. Po tygodniu czy dwóch postanowili zrobić sobie znów wycieczkę ta samą drogą,jakie było ich zdziwienie kiedy przechodzili koło tego miejsca gdzie znajdował się klasztor. Zamiast normalnej budowli zobaczyli ruiny.Byli bardzo zdziwieni tym faktem, chcieli się dowiedzieć co się stało i kupili przewodnik z zabytkami tego regionu, przeglądając go napotkali zmiankę o tym klasztorze.Okazało się że klasztor funkcjonował „normalnie” do 17 wieku a następnie popadł stopniowo w ruinę

„Najdziwniejsza z historii przydarzyła się dwóm brytyjskim małżeństwom, które w 1979 r. wybrały się w podróż po Europie. Podczas pobytu we Francji turyści natknęli się na przedziwne prowincjonalne miasteczko, gdzie postanowili przenocować. We wskazanym przez miejscowych punkcie znajdował się starodawny hotel z przestarzałym wyposażeniem, w którym brak było nawet telefonu. Co ciekawe, następnego ranka, po śniadaniu, na miejscu zjawili się żandarmi ubrani w historyczne stroje (jak się potem okazało, według wzoru sprzed 1905 r.), którzy poinstruowali ich, jak dojechać do Awinionu. Po uiszczeniu bardzo niskiej zapłaty turyści udali się w dalszą drogę. Po dwutygodniowym pobycie w Hiszpanii Anglicy postanowili w drodze powrotnej spędzić jeszcze raz noc w dziwnym tanim hotelu, jednak, jak się wkrótce okazało, nie mogli go znaleźć,