Re: kolejna rewelacja doktora inżyniera

Cala sprawa jest już zakończona jeżeli w ogóle miała jakiś cień śladu meritum.

Jak w ogóle powinien się ustosunkować do tej niesamowitej nowiny rozsądny i wykształcony chemik czy toksykolog, jak np. w11mil ? Elementarne, powinien zadać pytanie, co i w jakich ilościach znaleziono. I to właśnie jest sednem wypowiedzi dr. inż. z wymienionego wywiadu.

Bez tej wiedzy nie można mieć jakichkolwiek opinii.

Niezrozumiale jest natomiast że ta prosta prawda umknęła naszemu forumowiczowi.

Również bez trudu można zrozumieć co dr.inż. miął na myśli mówiąc badaniach laboratoryjnych, tylko trzeba chcieć zrozumieć.

Cytat z gazety nielubianej ale czytanej z wypiekami:

„Szeląg przyznał, że dwa tygodnie temu polscy eksperci badali w Smoleńsku wrak za pomocą „spektrometru do jonów ruchliwych”. Wykrywa on cząstki podobne pod względem struktury i budowy do cząstek materiałów wybuchowych. Szeląg tłumaczył, że tego rodzaju urządzenia służą jedynie do „badań przesiewowych”. Z miejsc, które wskazują, pobierane są próbki. Dopiero ich zbadanie w laboratorium może określić, czy znaleziono tam materiały wybuchowe.

Według Szeląga takich próbek pobrano kilkaset.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,12771844,PiS_wybucha_na_trotylu.html#ixzz2CntMA0VK

(na oślej jest pewnie lepsze miejsce na ten watek)



Darowanemu budzikowi nie zagląda się w tryby !