Re: Piłsudski wspomagał Lenina

Tyle lat Rosja bawiła się Polską, aż Polska w rewanżu wyszła jej bokiem. Najzabawniejsze jest, że za przyczyną Antona Denikina syna Polki, urodzonego w Polsce, mówiącego po polsku i chyba dlatego człowieka, który w sprawie polskiej nie chciał pójść na najmniejszy kompromis, bo wierzył w hasło „Великaя, Единaя и Неделимaя Рoccия”.

Podobna sytuacja miała miejsce z generałem Mikołajem Judeniczem. Ów był w paździeniku i listopadzie 1919 naczelnym dowódcą Białej Armii Północno-Zachodniej; po prełamaniu obrony czerwonych zostało mu ok. 20 km do Piotrogrodu i w tym kluczowym momencie potrzebna mu była pomoc Finów, oczywiście nie tych z Czerwonej Gwardii, tylko jak mawiali bolszewicy „Białofinów”, wystarczyło tylko uznać niepodległość Finlandii, ale u generałów bez wyobraźni przeważyła miłość do starego hasła „Великaя, Единaя и Неделимaя Рoccия”.

A propos polskich korzeni, to Judenicz wywodził się ze szlachty dawnej Rzeczpospolitej i pieczętował się polskim herbem szlacheckim „Nieczuja”…