Re: time is cyclic .. a świadomość

Majka Monacka napisała

> Nie zdradzasz, czy Ty podzielasz „opór intelektualny” przed przyjęciem tezy o ewolucji

> bez celu. Domyślam się, że cytując te tezy Hoyla, do jakiegoś stopnia tak.

Czy podzielam „opór intelektualny” przed przyjęciem tezy o ewolucji bez celu ? Otóż nie kwestionuję zachodzenia ewolucji. Natomiast sądzę, że świadomość była jej celem, gdyż jest ona ważna , aby ktoś wziął sprawy „w swoje ręce”.

Książka Sir Fred’a Hoyle’a nie jest wywodem naukowym. To jest przedstawienie pewnego oglądu metafizycznego świata.

Ogólny spekulatywny ogląd świata jest potrzebny. Powinien on być w stanie uzgodnić wiele ustaleń. Wszystko wskazuje na to iż zgodnie z zapatrywaniami panteistów Wszechświat istnieje od zawsze. [ en.wikipedia.org/wiki/Eternal_return ] Okazuje się jednak, iż dokonuje on dramatycznych przemian. Teoria kosmologiczna o cyklicznego odtwarzania się świata jest przekonywująca. [ en.wikipedia.org/wiki/Cyclic_model ]

Zachodzi podejrzenie, że dla przemian lokalnej części Wszechświata pojawienie się świadomości jest kluczowe. Być może cykliczność zachodzi w taki sposób jak na zamieszczonym schemacie.:

learning.orangespace.pl/unive-cycle.jpg

Ze względu na rozprężanie się czasoprzestrzeni .. cykle są w istocie „pączkowaniem”

[ en.wikipedia.org/wiki/Multiverse ] Nie powinno się lekceważyć prób doszukiwania się sensu .. również w polskich grupach dyskusyjnych en.wikipedia.org/wiki/Peter_Lynds ] Aha.. zbiorowej świadomości może się lokalnie udać lub nie.. ~ Andrew Wader