Zdrajcy wszędzie się trafiali, nawet w WiN

eres2 napisał:

Współpraca z mordercami z OUN-UPA, a zwłaszcza z SB-OUN, kładzie się cieniem na polskim, powojennym podziemiu niepodległościowym. Zwłaszcza, że OUN do końca, a właściwie nawet do dzisiejszego dnia nie odstąpiła od planów wskrzeszenia Wielkiej Ukrainy od Wołgi po Kraków („Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-2004, pod red. Bogumiła Grotta, Warszawa 2004).

Jeszcze w 1948 roku, w trakcie ucieczki z Podkarpacia w związku z Akcją Wisła, OUN-UPA nie zamierzała rezygnować z „oczyszczania” tzw. Zakierzonni z elementu polskiego w sposób znany z Kresów.

Inna sprawa – Armia Krajowa została rozwiązana 19 stycznia 1945 roku – więc nie AK/WiN.