Re: Matryca ks.prof. M. Hellera-nową odmianą pant

Moze dlatego blizej mu do scjentologii niz nauki (research) czy religii.

Za ksiedza tez jest uwazany i to jest wlasnie blad jaki religia katolicka popelnia.

Bratanie sie z nauka.Owoce tego widac w postepujacym ateizmie bo zadna

religia nie wytrzyma konkurencji rozumu.

„Polski katolicyzm przeszedł w okresie

komunizmu przez trudną próbę wiary.

Wiara oparła się prześladowaniom.

Ale polski katolicyzm nigdy nie musiał

walczyć bezpośrednio z wielką

racjonalistyczną krytyką religii…

Próba odwagi nie oznaczała zarazem

próby rozumu.”

J. Tischner, Nieszczęsny dar wolności

Re: Matryca ks.prof. M. Hellera-nową odmianą pant

„Michał Kazimierz Heller, (March 12, 1936 in Tarnów) is a professor of philosophy at The Pontifical Academy of Theology in Cracow, Poland, and an adjunct member of the Vatican Observatory staff. He also serves as a lecturer in the philosophy of science and logic at the Theological Institute in Tarnów. A Roman Catholic priest belonging to the diocese of Tarnów, Dr. Heller was ordained in 1959.” (Wiki)

Sorry,ale filozofia nauki to nie nauka lecz filozofia.

Re: Forum jest/nie jest martwe – niepotrzebne skr

dum10 napisał:

> a Majka jest jedynym czlowiekiem ktory mnie zrozumial.

Ja jestem pewien ze cie dobrze rozumiem,ale ty wolisz zeby cie Majka rozumiala i nawet cie rozumiem.

> To,co ona pisze na tym forum jest naprawde nauka,a i ona sama jest prawdziwym n

> aukowcem i to osiagajacym wyniki na oczach forumowiczow.

OK,ja tez ja lubie.Chyba moge?

Re: Forum jest/nie jest martwe – niepotrzebne skr

nikodem123 napisał:

> Zachowany wątek, o co masz pretensje, zawiera chęć podjęcia rozmowy na gruncie

> naukowym.

W tym watku nie ma nic naukowego:

forum.gazeta.pl/forum/w,32,141198933,141198933,homoseksualizm_determinowany_na_poziomie_zarodka_.html

To jest co najwyzej staropolskie wywazanie otwartych drzwi.

Watek naukowy to byl moj:”Hetero,homo,bi,asexual” ktory nie przypad nozycowemu do gustu,bo nie zakumal na czym zycie polega.

> Nikogo tu nie obchodzi życie erotyczne, czy towarzyskie piszących tu forumowiczów.

To byl tylko i wylacznie dodatek do ciekawego watku by wreszcie czyms zwrocic wasza uwage na meritum sprawy.Jak to zwykle u scislych umyslow bywa,zwrociliscie uwage na to na co nie potrzeba.

Ja wiem ze czasami jest trudno ogarnac calosc i po to sa wtyki.

> Od takich wywnętrznień są inne fora.

Nie badz taki scisly bo sie w nerwice wpedzisz.

Re: Forum jest/nie jest martwe – niepotrzebne skr

Racja, że humanistyka bywa nauką, bywa też jednak czymś innym, z definicji nie podlegającym naukowej metodologii, tylko ocenie bardziej subiektywnej 🙂 ja się zawodowo zajmuję czymś takim: sztuką.

Ale na kanwie ostatnich dyskusji postanowiłem częściej zabierać głos w dziedzinach, które mnie interesują, czyli astronomii czy kosmonautyce 🙂

Re: Matryca ks.prof. M. Hellera-nową odmianą pant

Heller nie jest naukowcem tylko teologiem,a wiec nie to forum.

Moge powiedziec tylko tyle,ze swiatopogladu naukowego nie da sie pogodzic

z religia a nawet sama wiara w boga jakkolwiek pojeta.

Religia odpada z tej przyczyny,ze w nauce nie ma miejsca na osobowe prawa,

a wiara z koniecznosci wczesniej czy pozniej przeksztalca sie w model ID,a ten

nie jest obiektywnym badaniem rzeczywistosci i nie spelnia kryteriow naukowych.

Z reszta ja np. wolalbym boga religijnego niz jakies monstrum niby logiczne.

Majka kiedys zapytala mnie jak jest mozliwym byc wierzacym naukowcem.Odpowiedzialem

jej wtedy,ze to jest mozliwe kiedy czlowiek traktuje nauke jako bardzo przyblizony obraz swiata.

Dzis uzupelnie to tym,ze trzeba jeszcze miec ceche braku konsekwencji i odpowiedzialnosci

za wlasne myslenie.

Matryca ks.prof. M. Hellera-nową odmianą panteizmu

W numerze 4 z grudnia 2012 czasopisma „Książki” wydrukowano wywiad z ks. prof. Michałem Hellerempt.: „Einstein nie trafił na dobrego biblistę” . Jest tam następujący fragment.:

[ ” dziennikarz.: Jeśli wierzymy w Boga..

ks.prof. M. Heller.: Jesli ktoś nie chce wierzyć, to i tak musi uznać, że prawa przyrody tworzą jeden racjonalny system i przypadek jest jego elementem. W pewnym sensie jest rzeczą drugorzędną, czy ktoś nazywa ten system tę Wielką Matrycę – Panem Bogiem, czy uważa, że to po prostu matryca.

dziennikarz.: Matryca, czyli co ?

ks.prof. M. Heller.: Zbiór praw przyrody i wszystkich warunków początkowych, fluktuacji tj. tych rzeczy, które są niezbędne, żeby świat funkcjonował.

dziennikarz.: Pan uważa oczywiście, że za tym stoi Bóg?

ks.prof. M. Heller.: Nie ja nie uważam, że Pan Bóg za tym stoi, tylko, że Pan Bóg jest tą matrycą. Że ona jest jego częścią, a może inaczej – bo Bóg nie ma części – że ona jest jakimś jego aspektem.

dziennikarz.: A co z Bogiem osobowym, tym z popularnych wierzeń?

ks.prof. M. Heller.: Racja, religia chrześcijańska nakazuje jeszcze wyposażyć tę matrycę – utożsamianą z Bogiem – w osobowość. Wolę myśleć, że ta Wielka Matryca ma świadomość, ale nie dokładnie, bo to na pewno coś znacznie większego od naszej świadomości. Mam wrażenie, że wielu z uważających się za ateistów, a zwłaszcza ci, którzy powołują się na naukę, ewolucję, przypadki, odrzuca takiego Boga, którego ja też bym odrzucił. Żle sobie go wyobrażają..”]

No cóż nie jestem w stanie przepisać wszystkich istotnych fragmentów zawartych w tym artykule. Tym nie mniej można ..w nim.. prześledzić .. jak pomału ks. prof. M. Heller .. (1) przeszedł na wiarę w pewną formę panteizmu dość podobnego do koncepcji Barucha Spinozy…(2) jak daleko jego wyobrażenia są odległe od obrazów popularnych.. (3)..jak dalece wytwarzają „płynne przejście” pomiędzy koncepcjami kosmologicznymi ..(czyli naukowymi ?) a koncepcjami religijnymi.

Osobiście uważam, że zawsze jest cenne, jeśli w przedmiocie zażartego sporu .. nagle okazuje się, że w istocie nie ma się o co tak zaciekle sprzeczać ~ Andrew Wader

Re: Forum jest/nie jest martwe – niepotrzebne skr

> Nikogo tu nie obchodzi życie erotyczne, czy towarzyskie piszących tu forumowicz

> ów.

> Od takich wywnętrznień są inne fora.

Ale na innych forach maksio nie ma tak łatwo. Np tu: forum.gazeta.pl/forum/f,46,Starsze_dziecko.html dziewczyny sprowadziły go do roli tego, kim w istocie jest. Maksio jest maksocentryczny, więc założyły mu jego własny wątek, który ma już chyba z tysiąc postów, w tym 900 autorstwa maksimuma 🙂

Ale wychodząc od adpersonam do meritum, czasem pan maksimum pisze żałośnie, jak dureń, który się zachłysnął zachodem i nienawidzi wszystkiego co polskie, ale czasem pisze dorzecznie, więc ja bym go ciął, ale nie całkiem, a banować bym nie banował w ogóle 🙂

Co zasię tyczny drugiego adremu, czyli zabierania głosu, ja zabieram rzadko, choć czytam regularnie. I tak pozostanie, bom prosty humanista, z dziedziny mocno nienaukowej 🙂

Re: Forum jest/nie jest martwe – niepotrzebne skr

Po części możesz mieć pretensję również do minie.

Wszystkie Twoje wpisy w tamtym wątku, jak i moje własne odpowiedzi na nie, kierowałem do kosza.

Zachowany wątek, o co masz pretensje, zawiera chęć podjęcia rozmowy na gruncie naukowym.

Jest o dziedziczeniu niemendlowski.

Niestety nikt nie chciał się do niej przyłączyć.

Jest też wypowiedź z zakresu nauk społecznych o feminizmie.

Na moje pytania autor zaczął opowiadać coś dziwnego.

W tamtym wątku, zresztą, nożyczki moderatora też poszły w ruch.

I bardzo słusznie!

Nikogo tu nie obchodzi życie erotyczne, czy towarzyskie piszących tu forumowiczów.

Od takich wywnętrznień są inne fora.