Dragon wersja 2

Firma SpaceX przedstawiła pojazd kosmiczny Dragon v2 – nową wersję Dragona, który już 5 razy poleciał w Kosmos i dostarczał towary na stację ISS – i na Ziemię z ISS.

Obraz1

Sporym usprawnieniem ma być SuperDraco – system rakietowych silników hamujących, umożliwiających miękkie lądowanie.

Obraz2

Pierwszy lot wg SpaceXa – koniec roku 2016. Lot załogowy w 2017.

Jednocześnie trwają prace nad budową pojazdu Orion, którego pierwszy lot bezzałogowy ma nastąpić w grudniu 2014 roku.

Re: Niemcy traktowali Turcję instrumentalnie?

jeepwdyzlu napisał:

Niekoniecznie, ponadto Otomanska Turcje traktowali jako swe narzedzie walki z Wielka Brytania. Nalezy tu wspomniec o budowie linii kolejowej /za niemieckie pieniadze/ z Konstantynopola /poczatek 1903/ do Bagdadu (a dalej do Teheranu), co mialo dwa glowne cele: umozliwic niemcom dostep do ropy naftowej (Kirkuk), oraz powaznie zaniepokoic WBryt. w Indiach. Turcja od polowy XIXw. byl juz krajem na dobiciu, na ciaglej kroplowce, utrzymywanym przy zyciu, poniewaz w Europie nie bylo pomyslu na to co zrobic z badz co badz upadajacym, ale jednak imperium, ktore wtedy nikomu militarnie nie wadzilo, a do ktorego w tym czasie nalezaly I Azja Mniejsza, Balkany I caly Bliski Wschod, Irak, Egipt I Pln. Afryka. Wszyscy zdawali sobie sprawe ze to panstwo upadnie predzej czy pozniej, ale nikt nie chcial przyczyniac sie bezposrednio do jego upadku (Francja, W. Bryt. czy Austria), za wyjatkiem Rosji – ale zostala ona powstrzymana na 20 lat po przegranej Wojnie Krymskiej (1856).

> Czy uważali, że należy wspierać laicki nurt tureckich elit? Przebudowywać państ Czy współpraca była czysto wojskowa?

Tureckie elity…???, to dosc iluzoryczny wowczas termin (pocz XXw.). Mlodoturcy (CUP) mieli na celu obalenie sultana, a kontakty sultansko – niemieckie trwaly juz od konca XIX w. gdy sultan staral sie znalezc w Niemczech jakas przeciwage dla brytyjsko – francuskiej bezwzglednej gospodarzcej eksploatacji Turcji (a zwanej szumnie ”pomoca”). Owszem powstal na pocz. XXw Techniczny Uniwersytet W Konstantynopolu, ale uwazam, ze wspolpraca miala glownie miejsce na polu wojskowym; to niemiecki gen. von Goltz zostal dowodca armii tureckiej a inni niemieccy oficerowie dowodzili duzymi jednostkami wojskowymi. Niemcy przylozyli swa reke do reorganizacji I dozbrojenia armii tureckiej. Im byl potrzebny sojusznik – sprawny militarnie, natomiast niekoniecznie rozwiniete panstwo. O laickosci Turcji mozna mowic dopiero od roku 1924.

> A Rosja?

> Nie uważasz, że jej plany dominacj Bałkanów i opanowania cieśnin – były od pocz

> ątku nierealne?

> Pytam, bo mam wrażenie, że Putin ma podobne ambicje a panslawistyczny element w

> współczesnej polityce Kremla ciągle jest ważny. Plus prawosławno – bizantyjski

> e wpływy religijne i poczucie, że jest nowym Bizancjum… Zatem – jedynym prawy

> m dziedzicem i wartości Cesarstwa (jeszcze rzymskiego) jak i nauk Jezusa…

> BYłoby to śmieszne ale mam wrażenie, że rosyjskie elity traktują to śmiertelnie

> poważnie, czego Zachód nie dostrzega…

Nie da sie zaprzeczyc, ze Rosja I byla I jest izolowana geograficznie od dostepu do prawdziwego morza. Stad tez juz w roku 1830 powstaly rosyjskie plany nt opanowania ciesnin (w tym Konstantynopola I Patriarchatu). Natomiast metodami do opanowania ciesnin byly: oslabianie Turcji oraz wspieranie (narodow) panstw balkanskich w I ich walce o niepodleglosc z Turcja. Stad tez wojna z Turcja 1878 I znalezienie sie rosjan pod Konstantynoplem (I wyzwolenie Bulgarii). Przeciwdzialaniem europejskich mocarstw bylo praktyczne anulowanie Traktatu w San Stefano (poprzez traktat Berlinski I ”dobra wola” Bismarcka). Mysle, ze panslawizm I prawoslawie to byly tematy ”po drodze” – jako idee skrywajace rzeczywiste cele Rosji. Ale niewatpliwie nosne w Serbii, Bulgarii czy Grecji. Nalezy tu wspomniec przy okazji, ze prawdziwa niepodleglosc Bulgarii od Turcji polegala tez na niezaleznosci od patriarchatu w Konstantynopolu, stad tez Rosja wymusila (1878) na sultanie utworzenie niezaleznego Egzarchatu w Bulgarii (I rownoczesnie Kosciola Autokefalicznego).

> I pytanie pomocnicze: po co Rosji okręty z Francji klasy mistral?

To sa klasyczne okrety desantowe, ale nie sadze aby mogly one miec cos do czynienia z ciesninami – ciesniny sa za dobrze bronione przez Turcje, a poza tym atak wlasnie tam moglby naprawde doprowadzic do wojny swiatowej, poniewaz powaznie naruszyloby to rownowage sil na Morzu Srodziemnym.

> jeep

>

>

>

Niemcy traktowali Turcję instrumentalnie?

wyłącznie jako przeciwwagę dla Rosji?

Czy uważali, że należy wspierać laicki nurt tureckich elit? Przebudowywać państwo i tworzyć podwaliny nowego, współpracującego z Niemcami – oświeconego Imperium?

Inwestowali w turecką naukę? Wymieniali naukowców? Wspomagali w budowie administracji? Czy współpraca była czysto wojskowa?

A Rosja?

Nie uważasz, że jej plany dominacj Bałkanów i opanowania cieśnin – były od początku nierealne?

Pytam, bo mam wrażenie, że Putin ma podobne ambicje a panslawistyczny element w współczesnej polityce Kremla ciągle jest ważny. Plus prawosławno – bizantyjskie wpływy religijne i poczucie, że jest nowym Bizancjum… Zatem – jedynym prawym dziedzicem i wartości Cesarstwa (jeszcze rzymskiego) jak i nauk Jezusa…

BYłoby to śmieszne ale mam wrażenie, że rosyjskie elity traktują to śmiertelnie poważnie, czego Zachód nie dostrzega…

I pytanie pomocnicze: po co Rosji okręty z Francji klasy mistral?

jeep



YCDSOYA

Re: super teksty

jeepwdyzlu napisał:

> Przy okazji gdybyś naświetlił grę mocarstw….

> Z grubsza wiadomo – Rosja wspierająca Serbów i Bułgarów, Turcja z Niemcami za

> plecami, Austro-Węgry próbujące utrzymać status – quo

> Ale jak to się skrystalizowało – gdzie szła główna oś konfliktu (przeceniająca

> się Serbia? I Rosja chyba też..)

> Z góry dzięki

> j.

Gra mocarstw nie jest latwa do naswietlenia nawet pokrotce. Relcje panstw balkanskich takich jak: Grecja, Serbia czy Bulgaria byly rozne z roznymi mocarstwami w ciagu XIX wieku, jak I pozniej.

Nie nalezy tez zapominac o roli Otomanskiej Turcji (co prawda rozpadajacej sie) czy Wloch – ktore mialy tez I swe zamiary wobec tych terenow. Nalezy podkreslic ze trzy wym. panstwa balkanskie spajala jedna religia (prawoslawna), ktora pozwalala im przetrwac tureckie panowanie, oraz ze ta religia byla religia wspolna z Rosja. Co tez pozwalalo Rosji za jej zaslona posiadac zamiary wobec Patriarchatu w Konstantynopolu a w rzeczywistosci wobec przesmykow Bosfor I Marmara, co pozwoliloby jej na nieograniczony dostep do Morza Srodziemnego. To wlasnie ta chec, okreslal stosunki Rosji z Bulgaria. Wbrew pozorom (w XIX w.), najbardziej wspieranym przez Rosje panstwem na Balkanach byla Czarnogora (a nie Serbia).

Generalnie, to az trzy wielkie idee konkurowaly ze soba na tych terenach: Panhellenizm (Grecja I W. Brytania), Illyrizm (Francja, Slowenia, Chorwacja; do lat 1840ych)) I Panslawizm (Rosja, Serbia, Bulgaria), z ktorych zwycieskim (az do konca I WS) byl panhellenizm. A ponadto mocarstwa europejskie raczej liczyly sie z wlasnymi interesami, ktore byly czesto przeciwstawne, a nie interesami panstwa balkanskich – ktore to nie mialy innego wyjscia jak tylko im sie podpoprzadkowac, np Traktat Berlinski czy Londynski.

Przykladem takich roznorodnych postaw byly negocjacje podczas zawierania Traktatu w Londynie (1812/13), po zakonczeniu I Wojny Balkanskiej:

Wielka Brytania przekonala Rosje, ze Serbia powinna zachowac swe zdobycze w sandzaku Pazar I miec dostep do Morza Adriatyckiego (czemu Rosja wczesniej sie przeciwstawiala, czemu rowniez i Austria sie przeciwstawiala).

Duze roznice pogladow panowaly pomiedzy Austria I Rosja nt granic Albanii, Austria czula, ze popelnila tutaj za duzo ustepstw (poki co nie uzyskujac jeszcze portu Scutari dla Albanii) I wrecz zaczela mobilizowac swe wojska, Niemcy byly gotowe ja poprzec. Turcy odmawiali przekazania Wysp Dodekanezu Grecji, ustalono, ze wyspy pozostana we wladaniu mocarstw (czemu przeciwstawiala sie Francja, ktora chciala przyznania wysp Grecji). Rosja odmowila swe neutralnosci w sprawie przyszlosci Wschodniej Tracji (Adrianopol). Po wielu sporach naddunajskie miasto Silistra zostalo przyznane Rumunii (Rumunia chciala wczesniej je zajac sila, ale Austria I Niemcy powstrzymaly ja). Turcy mieli zrzec sie Krety, ale za to odrzucono wniosek w sprawie odszkodowan wojennych dla panstw balkanskich od Turcji. W sprawie pld granicy Albanii, Niemcy wspieraly Grecje, czemu przeciwstawialy sie Wlochy I Austria. Itd.

Konferencje Londynska zawieszono 11 sierpnia 1913r.

Re: Kwestia Macedonska

1. Poglady, zamiary i zachowania stron konfliktu.

Historycznie, stron konfliktu bylo szesc: Otomanska Turcja, Bulgaria, Grecja, Serbia, Albania i Rumunia. Pamietac nalezy jednak o tym, ze w pol. XIX w. nie liczac Turcji, niepodleglymi (choc w okrojonej formie) panstwami byly: Serbia, Grecja i Rumunia. Nalezy pamietac tez o duzej roli europejskich mocarstw, takich jak W. Brytania, Francja, Rosja czy Austro – Wegry; biorac jednak pod uwage, ze ich rola sie roznila: od panstwa czynnie walczacego z Turcja i wspierajacego dazenia niepodleglosciowe wyznawcow prawoslawia (Rosja), poprzez panstwa starajace sie powstrzymywac upadek ”chorego czlowieka Europy – Turcji”- ze wzgledu na swe tam zaangazowanie finansowe i chec powstrzymania zapedow Rosji (Francja i W. Brytania), poprzez Austro – Wegry, ktore uwaznie przygladaly sie roli Rosji na Balkanach, starajac sie jednak nie wchodzic z nia w konflikt.

Nalezy pamietac, ze duza czesc Balkanow znalazla sie pod panowaniem sultanow juz pod koniec XIV wieku, czyli kilkadziesiat lat przed upadkiem Konstantynopola (1452).

Macedonia znajdowala sie pod panowaniem Porty od drugiej plowy XIV w. az do poczatkow XX wieku (1912). Obszar ten w minimum polowie, byl zamieszkaly przez ludnosc pochodzenia muzulmanskiego (turcy i albanczycy), a ponadto przez ludnosc grecka, slowianska (serbowie i bulgarzy), arumunska (wolochowie) – wszystkie wymienione obrzadku prawoslawnego i zydow. Obszar Macedonii nie stanowil odrebnej otomanskiej jednostki administracyjnej i wchodzil w sklad trzech otomanskich vilayatow (okregow): Kosowo, Monastyr i Saloniki. Najwiekszym miastem byly Saloniki zamieszkale glownie prze zydow (ponad 50% mieszkancow), turkow, grekow, bulgarow, jak i wielu europejczykow. Byl to duzy port i centrum handlowe niedaleko ujscia rzeki Vardar. Przez 500 lat panowania otomanskiego – greckosc tego miasta nalezy uznac za watpliwa. Nalezy tez wspomniec, ze zydzi mieszkali w Salonikach od roku 1492; wczesniej zamieszkiwali oni Hiszpanie, skad zostali wygnani a pozniej zostali przygarnieci przez sultana tureckiego. Dla ubarwienia sytuacji, nalezy dodac, ze ruch mlodoturecki zainicjowal swe dzialania w Salonikach (1908), a i Kemal Pasza (Ataturk) – pochodzil z Salonik. Okolice Salonik byly zamieszkale przez rolnicza ludnosc pochodzenia bulgarskiego i greckiego.

Re: 2) Wolter, jurgielt

wladca_pierscienii napisał:

> któryś z Fryderyków juz na początku XVIII wieku zakazał importu

> zboża z Polski, żeby „na wszelkij słuczaj” uniezależnić

> się od Poslki jako potencjalnego przeciwnika

Zakaz importu lub wysokie cła na towary zagraniczne, które mogły być produkowane w kraju, były w XVIII w. uważane za sposób stymulowania gospodarki własnego kraju. Stosowali tą metodę w Prusach Fryderyk Wilhelm I i Fryderyk Wielki, cesarz Austrii Józef II ale też Wielka Brytania co doprowadziło do konfliktu z koloniami amerykańskimi.

M.in. dlatego duże polskie miasta Gdańsk, Toruń żyjące z pośrednictwa z handlu z Polską tak płakały po przejęciu przez Prusy.

Zdecydowanie nie zrozumiałeś sensu

Katyń nie ma precedensu ani usprawiedliwienia, ale nie o to tutaj chodziło. Chodziło o to, że uściśliłem wypowiedź jeepa na temat tego, że Katyń (szeroko rozumiany) utorował drogę Sikorskiemu, Sosnkowskiemu i Andersowi na szczyty. Moim zdaniem to było nieścisłe. Katyń (z przyległościami) zasadniczo nie dotknął korpusu generalskiego, bo prawie wszyscy ci, którzy padli ofiarą, to byli generałowie w stanie spoczynku (ew. przywróceni chwilowo do służby) bądź tacy, którzy pełnili drugorzędne funkcje, których Piłsudski nazywał „generałami od porządeczku”. Cała śmietanka generałów służby liniowej przebywała w oflagach lub na internowaniu (Rydz, Szylling, Thommee, Kutrzeba, Bortnowski, Kleeberg, itd.), bądź zostali odsunięci (Dąb-Biernacki, Stachiewicz, Sławoj-Składkowski itd.). Siłą rzeczy ta sytuacja wyniosła całą plejadę przedwrześniowych pułkowników i niektórych generałów podrzędnej rangi (np. Rowecki, Sulik, Rudnicki, Maczek, Sosabowski, Kopański, Okulicki, Anders…). W tej sytuacji wzrosło znaczenie i rola drugorzędnych generałów z najwyższej półki: Sosnkowskiego i Sikorskiego = przed wrześniem czołowe miejsca na liście starszeństwa i zerowe znaczenie polityczne.



Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

Krzysztof Mroziewicz

Re: pytanie o enigmę

Anders do likwidacji katyńskiej był jednym z kilku generałów bryhady w WP, liniowiec, politycznie bez znaczenia, dopiero od momentu kiedy zabrakło jego kolegów jego rola znacznie wzrosła.

Genialny Sosnkowski ale niestety Hamlet miał kiepskie notowania u piłsudczyków po 1926, a po śmierci marszałka został zmarginalizowany. Nikt go nie lubił.

We wrześniu główną sprężyną walki z rządem sanacyjnym był ambasador Noel, bo wyobraźmy sobie, że do Paryża przyjeżdża Beck wraz z inymi i pytaja: dlaczego nie ruszyliście dupy? Dlatego zorganizowano rumuńską pułapkę.

Re: Kraków-Zakopane 1939/40

Natomiast co do sprawy, kto kogo kontrolował… Każdej ze stron wydawało się, że kontroluje drugą. Ale coś czuję, że my jeszcze nie wiemy, jak głęboko Niemcy zapuścili łapki do sowieckich kieszeni. Tyle, że to akurat nie było udziałem RSHA i Heydricha.

———–

no właśnie swędzi mnie ten temat od jakiegoś czasu…

Wydawało mi się, że płk Nicolai – po roku 33 – jakoś to – niekoniecznie w imieniu NSDAP ogarniał…

Ale z drugiej strony – na 90% poszedł w 45 do Rosjan – a nie do Bormanna.

Mam wrażenie, że dotknąłeś największej tajemnicy…

jeep



YCDSOYA

Kraków-Zakopane 1939/40

Wprawdzie sprawa nie pasuje do tematu wątku, ale mniejsza z tym.

Co dokładnie było przedmiotem tych spotkań, tego nie wiemy, ale możemy się domyślać. A więc, prawie na pewno tematem tych rozmów nie była, wbrew pokutującym poglądom, sprawa polskich jeńców w niewoli sowieckiej i niemieckiej, nie to gremium! Powtórzę jeszcze raz, od początku wojny gdzieś do 1943 r. jeńcy wojenni nie podlegali Głównemu Urzędowi Bezpieczeństwa Rzeszy, zatem NKWD nie miało o czym gadać z ludźmi Heydricha. Rozmowy z pewnością dotyczyły praktycznych aspektów zwalczania polskiej irredenty – mówiąc ogólnie. Dalej, zdobyte w Polsce dokumenty II Oddziału (np. w Forcie Legionów) były „obsługiwane” przez Abwehrę, nie RSHA. Co ma wywiad „cywilny” do spraw wywiadu wojskowego?

Odwrotnie, w Tarnopolu Sowieci zdobyli ogromne ilości materiałów (karygodne niezgulstwo strony polskiej!) d. wywiadu K.O.P., sądów, prokuratury, policji itd., ze szczegółami nt. konfidentów tychże. Stąd potem NKWD miało żniwa. Ale do czego mogły być potrzebne Niemcom, skoro dotyczyły aspektu sowieckiego (wywiad płytki, kontrwywiad i defa)?

Nie wiem, głośno myślę… Wydaje mi się, że np. decyzje o wymianie polskich jeńców między Sowietami i Niemcami zapadły w innym miejscu.

Natomiast co do sprawy, kto kogo kontrolował… Każdej ze stron wydawało się, że kontroluje drugą. Ale coś czuję, że my jeszcze nie wiemy, jak głęboko Niemcy zapuścili łapki do sowieckich kieszeni. Tyle, że to akurat nie było udziałem RSHA i Heydricha.



Socjaldemokracja to nie jest socjalizm plus demokracja. To jest kapitalizm plus lęk przed socjalizmem.

Krzysztof Mroziewicz

Re: trupy w szafie

Te spotkania zakopiańsko-krakowskie dotyczyły, w moim przekonaniu, raczej ustaleń nt. zwalczania polskiej irredenty.

————

zimą 39/40 podziemie nie istniało

raczej trwały próby sondowania Berlina – w celu ustalenia jakiejś formy kolaboracji…

SD z NKWD miało mnóstwo wspólnych spraw do regulacji.. Po pierwsze – jeńcy. Oczywiście polityczni nie wojskowi. Po drugie – porozumienie o niewspieraniu Polaków uderzających w stronę przeciwną (oczywiście nkwd od razu to złamało)

Po trzecie – chodziło o archiwa naszej „Dwójki” któe wpadły w ręce Niemców (ale Ci dali Rosjanom popłuczyny…)

W sumie trwał kontredans. SS wydawało się , że robi w konia nkwd, że ich kontroluje, ma wpływ na decyzje Stalina (vide afera Tuchaczewskiego)

Nie mieli pojęcia, że Stalin pociąga za wszystkie sznurki – to on miał w SS dziesiątki agentów, to on był autorem porozumienia RM, to on sterował państwem hitlerowskim niejawnie.

Oczywiście – popełnił błędy – np dał się wyprzedzić w ataku 🙂

Z drugiej strony – niewiele brakowało, żeby zsrs był do Gibraltaru…..

jeep



YCDSOYA

Nie lubie Leona!

Nie dosc ze imie jakies zydowskie, to jeszcze byl zlym ojcem..



„Polacy są gotowi w każdej chwili krzywdzić Polskę z obawy, aby nie skrzywdzić kogoś innego” prof Feliks Koneczny.

„Gdybym miał 150 mln rubli miałbym w dupie Watykan”

Roman Dmowski w rozmowie z Melchiorem Wańkowiczem.

Re: Wyspy Dodekanezu

Okazja do nowego zainteresowania sie Turcji Wyspami, byl wybuch II W. Swiatowej, co spowodowalo szukanie przez Francje i W. Brytanii wsparcia w Turcji. Wzajemne negocjacje doprowadzily do podpisania paktu 19 pazdziernika 1938r. Pakt stanowil, ze Turcja dostarczy wszelkiej pomocy Francji i W. Brytanii jesli ulegna one agresji na terenie Morza Srodziemnego. Z drugiej strony Francja i W. Brytania udziela pomocy Turcji jesli ulegnie ona agresji na terenie europejskim, (nalezy tu dodac, ze juz w roku 1937 aby zyskac przychylnosc Turcji, Francja zcedowala na jej rzecz cala prowincje Hatay (Aleksandretta), ktora to organicznie byla czescia Syrii i jest dalej uznawana przez nia jako jej czesc). Dolaczony traktat militarny stanowil, ze jesli operacje wojskowe beda prowadzone na Wyspach Dodekanezu, to w pierwszej kolejnosci bylyby tam uzyte wojska tureckie. To wlasnie byla cena jaka postawila Turcje po stronie alianckiej. Jednak, rzad turecki nie chcial sie pozbywac cennej neutralnosci.