Ach, te bryłki!

alsor napisał:

> Nie wiem jak definiują lepkość… pewnie to jest tylko empiryczna wielkość.

Kto?

> Tu chyba decyduje sama kolizyjność cząsteczek,

> czyli jakaś średnia droga swobodna cząsteczki gazu.

>

> W przypadku wilgotnego powietrza chyba będzie krótsza,

> bo cząstki wody tworzą tu pewnie jakieś grubsze bryłki – kropelki.

1. Lepkość powietrza maleje wraz zawartością pary wodnej.

Jest to udowodnione eksperymentalnie i zgodne z modelami fizycznymi. Obliczenia pokazują dużą zgodność z danymi doświadczalnymi. Z pewnością, jako fizyk, znasz pionierskie prace Kestina i Whitelawa.

2. Gdyby cząsteczki wody tworzyły jakieś „grudki” (asocjaty), to gęstość wilgotnego powietrza wykazywałaby duże odstępstwa od gazu doskonałego. W rzeczywistości doświadczenie pokazuje zgodność gęstości w granicach 2 promili z obliczeniami w oparciu o gaz doskonały.

3. Średnia droga swobodna cząsteczki jest proporcjonalna do (S*n)^-1). A ponieważ (w pierwszym przybliżeniu) przekrój czynny asocjatu rośnie wolniej niż ubywa łączących się molekuł wody (=niż maleje ciśnienie), to średnia droga swobodna rośnie.

Inaczej mówiąc: nawet, gdyby cząsteczki wody tworzyły asocjaty w powietrzu, to średnia droga swobodna by rosła. Przypomną, że wilgotność jest mierzona (może być mierzona) wprost masą wody w jednostce objętości powietrza a zatem jest wprost proporcjonalna do liczby cząsteczek wody.

Jestem zaskoczony twoją odpowiedzią i twoją postawą.

k.