gadanie

> Ale tu mamy 2 sily. Lot pilki i krecenie pilki. Krecenie powoduje wypychanie po

> wietrza, ktore to z kolei powinno wplywac na zmiane toru lotu wlasnie sila reka

> cji na to krecenie.

Może, ale tu i tak chyba wyjdzie zero siły pionowej na piłkę

(dla bezkolizyjnego gazu, znaczy gdy cząstki powietrza

tylko się odbijają od piłki, ale same ze sobą nie zderzają się).

Wtedy będzie tylko opór czołowy, czyli hamowanie…

no i plus tarcie, które zwalnia rotację piłki.

Tu jest taka sama sytuacja jak z siłą nośną:

dla symetrycznego skrzydła nie ma siły nośnej

(takie skrzydło może się obrócić – natarcie, więc niby uniesie się,

ale na składowej pionowej z oporu, a to nie jest ta właściwa siła nośna,

lecz zwyczajny opór… no, a piłka jest okrągła, więc nawet tego nie będzie).

Wyjdzie coś dopiero, gdy te cząstki zderzają się ze sobą,

bo tylko wtedy zmieni się rozkład gazu dookoła piłki:

różne ciśnienia z różnych stron.

No i dlatego wchodzi tu Bernoulli, ponieważ teraz

nas faktycznie interesuje ten płyn – jego przepływ, a nie piłka, hehe!