Komorowski na Ukrainie

będzie jutro otwierał,wspólnie z Janukowyczem cmentarz w Bykowni.po co? obecność prezydenta Komorowskiego nobilituje jedynie Janukowicza.cmentarz w Bykowni to kolejny dowód polskiej obłudy.spoczywa na nim kilka tysięcy obywateli polskich zamordowanych przez bolszewików w 1939 i 1940 roku oraz przeszło 100 tysięcy Ukraińców też ofiar bolszewizmu.

sądząc po tym co Ukraińcy robią na cmentarzu Łyczakowskim i w otoczeniu cmentarza Orlat okaże się niezadługo,że w Bykowni też nie ma już Polaków- podobnie jak w przypadku zamordowanych Profesorów Lwowskich,którzy stracili narodowość.Ten ostatni przykład jest o tyle zadziwiający,że pomnik został postawiony za polskie pieniądze a odsłonięcie odbyło się w obecności prezydenta Wrocławia,który tej sytuacji nie skomentował.

Uważam,że w tej sytuacji-stałych,wrogich gestów ze strony ukraińskich nacjonalistów,

niezrozumiałe jest ciągłe pomijanie milczeniem władz polskich problemu bestialskiej rzezi Polaków na terenie Małopolski Wschodniej-na Wołyniu,Podolu,Podkarpaciu.

Nie chcę komentować prawdopodobnych przyczyn tego haniebnego milczenia ale jest to faktem.

Rząd,Sejm RP postanowiły problem przemilczeć,wymazać z pamięci narodowej.

Ale problem nie znika-te trupy domagają się pamięci.I pamięć nie znika.Im dłużej sprawa będzie zamiatana pod dywan,im dłużej pozwoli się ukraińskim nacjonalistom na zakłamywanie tej rzezi tym częściej będziemy o nie mówili,tym głośniej.

BO PAMIĘTAMY I NIE ZAPOMNIMY.

Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj