nie bądż śmieszny…

…nie rób idioty ze mnie.

gandalph napisał:

> Nigdy nie byliśmy „zwarci i silni”, ba, Polacy nie są właściwie narodem, lecz w

> spólnotą plemienną.

… który naród nią nie był w przeszłości ?

To jest temat zresztą na osobną dyskusję, Polska/Polacy wpa

> dli w koleinę cywilizacyjną w czasach przedpiastowskich, a późniejsze epoki jes

> zcze dołożyły swoje. Nic nie zapowiada zmiany na lepsze, dlatego jestem pesymis

> tą a propos przyszłości Polski.

…w koleiny wpadali wszyscy,a trudno być optymistą skoro lew szczerzy kły a niedżwiedż ostrzy pazury,od wieków.

> A co do Becka… Miał powiedzieć publicznie, że nie mamy szans? Zapominasz, że

> wtedy to była gra na czas, każdy tydzień i miesiąc pokoju pogarszał sytuację Ni

> emiec, a działał na korzyść Polski, Francji i W. Brytanii. Przeciąganie sprawy

> było w naszym interesie, tempo zbrojeń niemieckich było daleko niższe niż u nas

> i u naszych sojuszników. Mało tego, niemiecki Wehrmacht, mimo rozmiarów imponu

> jących na papierze, miał mniej przeszkolonych rezerw niż Wojsko Polskie („białe

> roczniki” z lat 1919-35). Marsz. Rydz i Sztab Główny dobrze o tym wiedzieli, d

> latego nikomu w głowie się nie mieściło, że w tej sytuacji Hitler zdecyduje się

> na wojnę.

…a tu mówisz jak typowy niemiecki prapagandysta,delikatnie mówiąc,Niemcy byli cacy a do wojny szykowali się Polacy,niech ci tam będzie,bo czuję,że rozmawiam z Niemcem a nie z historykiem.

> Gdyby Stalin, pod jakimkolwiek pretekstem, przeciągnął sierpniowe rokowania z B

> erlinem o 2-3 tygodnie, w 1939 roku do wojny by nie doszło. (To zadaje skądinąd

> kłam tezie głoszonej przez komunistów, że „wobec nieuniknionej wojny z nazista

> mi… aby zyskać na czasie…”. Mógł łatwo zyskać prawie rok czasu, skoro postą

> pił inaczej, wniosek nasuwa się sam).

…gdyby,no właśnie,gdyby Niemcy nie pragnęli wojny to by jej nie było,ewentualnie wywołałby ją Stalin,gdyby mu była do czegoś potrzebna,i jedynie Rosjanie byliby SZATANAMI,a tak pierszeństwo posiadł niemiecki diabelski ANTYCHRYST.

No cóż we wszystkim MUSZĄ być najlepsi.