Niże przynoszą deszcz – po kolei cz. 2.

Szerokości umiarkowane

Aby zaczął padać deszcz to ciepłe powietrze przesycone wilgocią musi uderzyć w zimne (front ciepły), albo zimne w ciepłe (front zimny). W strefach umiarkowanych z opadami związana jest zmiana temperatury – na półkuli północnej deszcze padają gdy robi się cieplej, a potem zimnej.

Dlaczego niże powodują deszcze? Ano, jeśli coś się ma ze sobą zderzyć, to musi się ze sobą spotkać. Wyże „dmuchają” powietrzem w około o +/- jednakowej temperaturze, więc w wyżu żadne zderzenia nie następują. W niżach – odwrotnie. Po prawej stronie zasysają ciepłe powietrze z południa na północ, a po lewej zasysają zimne powietrze z północy i kierują je na południe. Dochodzi do zderzenia dwóch mas powietrza (powstaje front) i deszczyk lub śnieżek zaczyna padać.

Teraz można obserwować dobry przykład. Przez południową Francję i Włochy przemieszcza się niż. Na razie nagarnął na nas zimne powietrze z okolic Finlandii. Zimne jest suche. U nas też nie było upałów, więc powietrze nie specjalnie wilgotne. Były mżawki, gdzieniegdzie śnieg z deszczem. Nic wielkiego. Za kilka dni niż ma jednak skierować się na północ, a Polska znajdzie się po jego prawej stronie. Przyciągnie do nas z południa nasycone wilgocią ciepłe powietrze znad Morza Śródziemnego. To powietrze zderzy się z naszym zimnym, powstanie front ciepły i zaczną się opady.

Mam nadzieję, że wtedy wygaśnie, bo jak znajdziemy się po jego lewej stronie, a on gdzieś tak w Czechach to nieomal pionowo ściągnie na nas powietrze z północnej Skandynawii – kożuszki trzeba będzie odmolić.

Jeszcze o frontach

Ciepły front zazwyczaj daje intensywne, ale krótkotrwałe opady. To ciepłe powietrze tak sobie biegnie po ziemi, aż trafia na ścianę zimnego. Nic nie pozostaje, nieomal jak tylko po drabinie wspinać się ku górze. Szybko zrzuca swoją wilgoć.

Inaczej jest z frontem zimnym. Tu zimne wślizguje się pod ciepłe niczym klin. Tu ciepłe unoszone jest stopniowo. Opady zajmują większe połacie. Chmury zajmują rozleglejsze tereny. Słowem – pogoda listopadowa.

Skąd się biorą niże w Europie?

Golfstrom!

Prąd Zatokowy to prawdziwa gorąca woda, jak na te szerokości geograficzne. Zimne powietrze znad Arktyki napływa po lewej ogrzewa się i w górę. Niż zasysa powietrze znad „podzwrotników” i też w górę. Dlatego Anglia jest taka dżdżysta.

Dziękuję za uwagę!

Meteorologiem nie jestem, wiec redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższego wykładu.