o zacieraniu śladów

kornel-1:

> Krytyka odniosła skutek:

> …”- Louis Pasteur quoted by Anna Szemik-Hojniak.”

Gratuluję!

kornel-1:

> Nota bene, w przeciwieństwie do dawnych czasów, kiedy trzeba było księgi spalić

> aby ślad po tekście nie pozostał, obecnie wystarczy podmienić/wyedytować plik

> na serwerze 😉

Dawniej zecer składał tekst jakimś linotypem, a następnie autor nanosił poprawki ręcznie (długopisem czy piórem). I potem miejsca, w których naniesiono poprawki, były z daleka widoczne i ostrzegały korektę, że tu trzeba się staranniej wczytać.

Teraz autor wprowadza poprawkę komputerowo, ta poprawka natychmiast optycznie zlewa się bez śladu z tekstem oryginalnym i trzeba z uwagą przeczytać cały tekst, żeby na przykład stwierdzić, że została wstawiona w błędne miejsce.

Ta okoliczność przyczynia się do niegramatyczności wielu tekstów składanych na komputerze… czyli właściwie wszystkich współczesnych.

– Stefan