Patenty

Nic się nie zmieniło od początku lat osiemdziesiątych?

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30157/patenty_infografika.jpeg

Jest początek lat osiemdziesiątych Pracuję w Instytucie Fizyki PAN jako kierownik sekcji projektowania i produkcji aparatury naukowej

Coś mnie podkusiło aby zajść do Urzędu Patentowego, żeby sprawdzić czy polski patent na zamek do karabinu maszynowego był wykorzystany przez Niemców w MG42 czy nie?

Poszedłem

Obejrzałem i dalej do dziś nie wiem na ile te dwa pomysły są ze sobą powiązane bo są pewne cechy wspólne a inne nie

Przy okazji zajrzałem do działu patentów z dziedziny elektroniki i pełne zdumienie bo okazało się, że większość z tego co wymyśliłem nadaje się do patentowania.

No to zacząłem dowiadywać się jak sie to robi

No trzeba zgłosić – to wiedziałem ale jak?

Okazało się w PANie była rzeczniczka patentowa więc udałem się tam i okazało się że pomoże

Język patentowy jest specyficzny, bez pokazania co i jak samemu przynajmniej na poczatek trudno

Zgłosiłem na pierwszy ogień pięć patentów ale okazało się, że jest to dla początkującego pracochłonne i niebezpieczne….

bo zgłosił sie vice dyrektor i..

wicie, rozumicie – wy tak sami te pateny składacie a przecież było by szybciej…

Spadaj

Poszło piec patentów ale ja też poszedłem – nie było miejsca dla mnie w IF PAN

Po pieciu latach przyszło na kilka dni przed upływem ochrony patentu zawiadomienie, że mam przyznany patent – jeden



Po następnych prawie trzydziestu latach wrzuciłem w wyszukiwarkę swoje nazwisko i słowo patent i….

wyskoczyły cztery moje pateny przyznane przed laty tylko ja o tym nie wiedziałem bo wiedziałem o jednym

Miałem jeszcze w kolejce kilkanaście patentów do zgłoszenia – ale zająłem się uprawą ziemi, pasieką i trzymałem się z daleka od państwowych posad



Czy coś jeszcze dało by się zgłosić?

Musiałbym sprawdzić

jedno ze zjawisk które wtedy odkryłem chyba nie było nigdzie do tej pory publikowane