Polka szefową największego laboratorium na świecie

To jest naprawdę spora „fucha”, która wymaga wiedzy i doświadczenia. Za piękną buzię, to dzisiaj nawet „po twarzy” za darmo nikt nie da. A jak widzę, to „polskie piekiełko” ma się całkiem nieźle. Gratulację Pani Profesor. To honor dla nas wszystkich. Ciężka praca jednak popłaca.