Re: Dlaczego gdy barometr idzie w dol to bedzie l

Widzisz stefan4!

Jak dwóch inteligentnych ludzi (przepraszam za wrodzoną skromność) dyskutuje ze sobą to się i rozwiązanie wymyśli.

No przecież te moje (no nie moje) fronty atmosferyczne!

Przecież, aby był Halny to niż musi w Polsce ustawić się na prawo od Tatr w Polsce. Będzie zasysać powietrze ciepłe i wilgotne z południa. Para wodna i w niej zmagazynowane ciepło ułatwią wspięcie się w górę. Powietrze oczywiście się ochłodzi, ale i tak będzie cieplejsze niż to po drugiej stronie Kasprowego.

A zobacz, może tu tkwi mechanizm. Powietrze rozpręża się na grani, tam oddaje swoje ciepło, a potem „kawałek” za granią jest ściskane przez niż? Może tak jakby sprayem psikać (na grani) i odkurzaczem sprężać (gdzieś na śląsku)? Czy jakoś tak.

Wtedy na Kasprowym byłoby tylko trochę cieplej, albo i nie (rozprężanie), ale za to w dole już o wiele cieplej, bo sprężanie!

No nie. To się kupy nie trzyma. Przecież niż to jest pompa ssąca, a nie tłocząca…