Re: Drogi przyjacielu

Gdyby Zydzi nie wspolpracowali z sowietami…gdyby Zydzi nie wspierali rusyfikacji podczas zaborow….gdyby Zydzi nie uwazali Polski za „bekarta traktatu wersalskiego”…gdyby Zydzi nie chcili w II RP autonomii….gdyby Zydzi znali i chcieli sie uczyc jezyka polskiego ( poza tzw asymilantami)….gdyby wreszcie Zydzi nie witali sowietow jak zbawcow i wyzwolicieli….

Tak przyjacielu….nie ma dymu bez ognia….a ze my nie nalezymy do aniolkow…wiec bylo to co bylo.

ps.

Dlaczego mamy sobie posypywac glowe popiolem bo zabilismy iles tam tysiecy Zydow a zapominac o innych naszych ofirach….chocby na Ukrainie , ktorych bylo zdecydowanie wiecej ?



Nowe forum. Zapraszam

forum.gazeta.pl/forum/f,168213,Spiskowa_Historia_Swiata.html