Re: False analogy

asteroida2 napisał:

> Moja analogia nie jest pomiędzy komórką a Słońcem, tylko pomiędzy „uogólnianiem

> obserwacji obiektów skomplikowanych” i „uogólnianiem obserwacji obiektów przem

> ieszczających się”. To są dwa analogiczne procesy w ludzkim mózgu.

Prawie wszystkie zjawiska człowiek analizuje stosując analogie.

Przed wielu laty w głębokiej komunie wżeniony w rodzinę szwagier kupił działkę budowlaną pod domek jednorodzinny. Kiedy kopali wraz z drugim szwagrem grunta pod dom wykopali stare połamane drzwiczki z pieca kaflowego, z czego się bardzo dziwili, bo ziemia wyglądała na nieruszaną od wieków. Ów szwagier, bonzo partyjny, po studiach, wyznawca naukowego materializmu, powiedział: Jakież to ciekawe, – kto to mógł zakopać?

A tu drugi szwagier odpowiedział mu żartobliwie: „Te drzwiczki się same zrobiły pod ziemia, to nie powinno cię dziwić skoro człowiek zrobił się sam, to co dopiero takie połamane drzwiczki od pieca!”

I tak się obaj pokłócili strasznie, że dopiero dwie flaszki wódki ich w końcu pogodziły.

Więc widzisz jak to z tymi analogiami bywa, dla jednych sytuacji nam pasują analogie, dla innych nie!

Pozdr.