Re: GMO i broń biologiczna

> Z udziałem komercyjnych „naukowców”?

Dpkładnie to grupy mieszane: ludzie z uczelni i firm.

Bycir „komercyjnym” nie musi od razu skreślać gościa, ale jest to poszlaka, że trzeba być ostrożnym. W tej chwili nie pamiętam już szczegółów, bo to było trochę czasu temu, ale wyniosłem z rego wrażenie, że nie udało się w zdecydowany sposób obalić twierdzeń Seraliniego.