Re: I jeszcze jeden…

nie zapominajmy, że siły bezpieczeństwa rzeszy nie były jednorodne

RSHA czyli główny urząd bezpieczeństwa rzeszy to było w 1941 roku 7000 ludzi

Nadzorowali pracę gestapo i kripo – czyli sipo i SD – słuzby bezpieczeństwa.

W miarę upływu czasu – śmierci Heidricha, walk wewnętrznych o sukcesję stanowiska, dziwny wybór Kaltenrunnera, upadek Abhwery (wywiadu wojskowego) – sytuacja się tylko komplikowała.

Zwłaszcza, że wydaje się, że Himmler dość wcześnie zorientował się, że wojna jest przegrana.

Jak do tego dodamy coraz aktywniejszych agentów Moskwy, o skrajnie rozbieżnych do AK interesach – to dopiero zacznie się wyłaniać obraz, którego prawdziwych ram nigdy nie zobaczymy.. Zwłaszcza, że i Londyn i Moskwa i Berlin – mają wiele do ukrycia…

Zasygnalizuję wątek dotychczas nieomawiany – ale AK – w moim prywatnym odczuciu – była organizacją dość fasadową. Tak – wiem – tylu ludzi zginęło… Ale porównajmy osiągnięcia AK z osiągnięciami serbskiej partyzantki. Albo greckiej. Albo nawet francuskiej.

Gdyby nie Powstanie Warszawskie – jakie „sukcesy” miała ARMIA Krajowa? Powiecie, że okupacja byłą bardzo brutalna, rozstrzeliwanie zakładników. Tak – nie zamierzam oceniać. Ale fakty są brutalne: malowanie Polski Walczącej, kilkadziesiąt sensownych wyroków na konfidentach, ruchawka na Zamojszczyźnie, zamach na Kutscherę….

I czyimi rękami? Harcerzy z Parasola?

No dobra – to temat na inną dyskusję. O ile jesteście na nią gotowi…

jeep



YCDSOYA