Re: Niemcy,Polska- liczba ludności a imigracja

> póznieszy wzrost nastapił pewnie w wyniku dołączenia nrd i

> optymizmowi ich mieszkanek ( jak u polek w wielkiej brytani. ).

Rozrodczość w NRD i późniejszych nowych landach była niższa niż w zachodniej części kraju, a w pierwszej połowie lat 90., czyli tuż po zjednoczeniu nastąpiło jej dalsze obniżenie na przez kilka lat.

> wychodzi wiec na to że żadna polityka prorodzinna nie przyniesie żadnych

> efektów ( skoro w niemczech gdzie jak sie domyślam wsparcie rodziny

> jest o wiele wieksze nie przyniosła ich już tak długo )

Tak wychodzi tylko, gdy patrzy się „po łebkach”.

Co do Niemiec, płacą niską rozrodczością autochtonów za sukcesy gospodarcze. Nie ma nic za darmo, nie ma rodzenia „za darmo”.