Re: o zacieraniu śladów

Ubaw po pachy.

Prawdę mówiąc, myślę, że kobieta-naukowiec znalazła niepodpisaną myśl krążącą w sieci niczym cząstki w cyklotronie. Spodobała się jej i adoptowała 😉 Myśl bezpańska, więc prawem Dzikiego Zachodu – zdobyta. A wdzieranie się na dziewicze tereny zawsze było domeną naukowców.

😉

k.