Re: Słońce znika i…

Moglbys podac wiecej szczegolow, kto, gdzie, kiedy i w jaki sposob zmierzono to co wg Ciebie zmierzono. Staram sie sledzic nowinki fizyczne ale widac jakos nie napatoczylem sie na te rewelacje. Zwlaszcza, ze jakikolwiek przyrzad pomiarowy musi dzialac na zasadzie powiedzmy elektrycznej czy elektronicznej a te dzialaja dosc wolno gdyz predkosc przekazywania informacji jest ograniczona predkoscia rozchodzenia sie pradu w przewodniku czy nawet predkoscia swiatla w swiatlowodzie. Predkosci te sa duzo mniejsze od predkosci swiatla wiec cos, co dziala ociezale nie moze mierzyc przebiegu rozprzestrzeniajacego sie szybciej od swiatla. Moim skromnym zdaniem grawitacja i magnetyzm oraz byc moze gradient pola elektrycznego odzialywuja znacznie szybciej od predkosci swiatla. Samo swiatlo jest fala EM, w ktorej nastepuja ciagle transformacje pola elektrycznego z magnetycznym. Gdy znika pole magnetyczne to w tym czasie rosnie elektryczne i na odwrot. I efekt tych przemian, fala EM, rozchodzi sie z predkoscia c. Zatem logiczne sie wydaje, ze same te zmiany jednego w drugie musza odbywac sie znacznie szybciej. Np z predkosciami rzedu 1000 c.

Pzdr

Tornad