Re: Tu masz przykład

Konrad: Czytając prasę propagandową i pronazistowską, można „dowiedzieć” się, że Niemcy nie mieli zamiaru zajmować Polski, a jeżeli już tu są, to chodzi im o tzw. „Wielkie Dzieło Odbudowy”.

eres: Cele polityki III Rzeszy wobec Polski sformułowane w dn. 22.VIII.1939 r. w przemówieniu Hitlera do wyższych dowódców Wehrmachtu w Obersalzbergu. Przedstawiciele Generalicji niemieckiej przyjmowali z całkowitą aprobatą zbrodniczą dyrektywę: „Zniszczenie Polski – oto cel – najbliższy […]. Dam wam propagandowy pretekst do rozpoczęcia wojny. Nie troszczcie się o to, czy będzie on brzmiał wiarygodnie, czy nie. Nikt nie będzie pytał zwycięscy, czy mówił prawdę, czy kłamał. W wojnie decyduje nie słuszność, ale zwycięstwo. Nie miejcie litości. Bądźcie brutalni. Słuszność jest po stronie silniejszego. Działajcie z największym okrucieństwem. Całkowite zniszczenie Polski jest naszym celem wojskowym. Szybkość – oto naczelne zadanie. Ścigajcie wroga aż do całkowitego unicestwienia.

Wehrmacht był swojemu Fuehrerowi w pełni posłuszny i to już począwszy od kampanii wrześniowej, kiedy to Wehrmacht dokonał licznych mordów na jeńcach wojennych: a m.in. zamordowano obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, 80 jeńców w Katowicach, 66 pod Serockiem, 19 oficerów pod Merycą, 300 żołnierzy i oficerów pod Ciepielowem, 500 w Zakroczymiu, po 300 w Zambrowie i w Śladowie. 100 spalono żywcem we wsi Urycze. Na Śląsku, koło Rybnika grupie jeńców kazano położyć się na ziemi i przejechano po nich czołgiem.

Bezgranicznie wierny nakazowi wodza był i gubernator GG Hans Frank, który 6.II.1940 r. chełpił się w wywiadzie dla reportera Kleissema z „Voelkischer Beobachter”: >>[…] W Pradze dla przykładu wywieszono wielkie, czerwone plakaty z informacją, że dzisiaj rozstrzelano siedmiu Czechów. Powiedziałem sobie wtedy: gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to lasy polskie nie starczyłyby na wyprodukowanie papieru dla takich obwieszczeń<<.

Historycy i dokumentaliści udokumentowali: w latach 1939-1945 na narodzie polskim popełniono 50 000 zbrodni masowych w ok. 20 000 miejscach kaźni. Na ok. 14 300 hitlerowskich obozów koncentracyjnych i podobozów, więzień, gett oraz obozów jenieckich 6170 położonych było na ziemiach polskich. W Polsce na 2 332 zbadanych egzekucji w 242 zamordowano dzieci poniżej lat 14. Odsetek dzieci rozstrzelanych lub spalonych żywcem w różnych okresach i okolicznościach waha się od 10% do 75% w stosunku do ogółu osób zamordowanych.

Jeden z wielu przykładów doceniania zasług niemieckich zbrodniarzy wojennych przez najwyższych dowódców hitlerowskich: oto w dniu 10.IX.1944 r., a więc jeszcze przed końcem powstania warszawskiego, SS-Obergruppenfuehrer von dem Bach wystąpił do Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych z wnioskiem o odznaczenie SS-Oberfuehrera Oskara Dirlewangera Krzyżem Rycerskim do Żelaznego Krzyża. Dirlewanger był, jak wiadomo, dowódcą specjalnego szturmowego pułku SS złożonego z przestępców kryminalnych, którzy wyróżniali się szczególnym okrucieństwem wobec ludności powstańczej Warszawy.

Pułkownik Claus Schenk von Stauffenberg, niezmiennie uchodzący w Niemczech za antyhitlerowskiego bohatera, na początku II w. św. był protagonistą Hitlera i jego zaborczych planów. Oto fragment listu Stauffenberga do żony Niny z kampanii wrześniowej 1939 r .

Ludność to niesłychany motłoch, tak tu wiele Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców wojennych posłuży nam dobrze w pracach rolniczych